poniedziałek, 12 maja 2014

123. Uhuuuu, uhuuuu

Sowa jest dzisiejszym bohaterem mojego posta :) Nie wiem co w tych sowach jest ale mam do nich słabość i podobają mi się niezależnie czy są szyte, namalowane czy filcowane, są po prostu urocze i dzieci również je uwielbiają :)
Ostatnio znajoma poprosiła mnie o sowę poduszkę dla synka swojej koleżanki. Franio ma się dopiero urodzić na dniach, ale wystrój w pokoju ma mieć sówkowy :)
Tak więc przystąpiłam do działania i powstał taki oto sówek w błękitach :))








Zdjęć dużo bo nie mogłam się zdecydować ;))

Słonecznego tygodnia Wam życzę mając nadzieję, że meteorolodzy się mylą i nie będzie tak źle jak zapowiadają :)))
Ściskam :)

8 komentarzy:

  1. Ależ słodka! Prześliczna. Ja też uwielbiam sówki:) pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny sówek :) maluszkowi z pewnością będzie wygodnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko tulić tulić tulić :) Bardzo fajna, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to promyk słońca ....