wtorek, 4 grudnia 2012

6. Ucho, melodyjki i piękne zapachy

Co za okropny poranek, nie sądziłam, że ból ucha może być tak uciążliwy. Na niczym nie mogę się skupić. Zaczynam też mieć wrażenie, że mi zaraz pół głowy eksploduje. Chyba jednak czas iść do lekarza i nie udawać twardziela, poczekam do jutra ...
Pogoda dołująca, ucho boli, a wszystkie zabawki jakie małego interesują wydają niemiłosiernie nieznośne dźwięki. Kto to wymyślił, te durne melodyjki ;) Kto wymyślił to jedno, ale w sumie to nie trzeba było ich kupować :)
Może zabiorę się dziś za tworzenie prezentów, bo Święta coraz bliżej. Mam kilka pomysłów, w sumie to nawet zbyt dużo pomysłów i pewnie dlatego tak się ociągam. Najłatwiej było z babciami, same powiedziały co chcą, więc dla Nich już mam przygotowane, a nad resztą myślę i szukam inspiracji :)

A oto woreczki zapachowe dla Babci:

Wypełnione będą pachnącą lawendą, ale żeby nie kojarzyło się tylko z molami ;) będą też woreczki pachnące rumiankiem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Każdy komentarz to promyk słońca ....