ja tak na chwileczkę ... Udało się, wygraliśmy z rotawirusem i obyło się bez szpitala :)) Mały już zaczyna normalnie jeść i sam pije bez namawiania i czasami przymuszania :))
Ja w tym czasie realizowałam duże zamówienie, które już niedługo pokażę, powstał też kolejny zajączek, ale czasu brak na zdjęcia dlatego o tym w kolejnym poście, a dziś znikam i życzę wiosennie miłego dnia :)







