piątek, 4 stycznia 2013

23. Książka, ptaszki i tyle radości

Ostatnie dwa dni spędziłam na buszowaniu po sklepach, pogoda nie nastraja do spacerów więc zaszalałam z łażeniem i poszukiwaniem ;)

Kupiłam kilka materiałów jakie mi się marzyły od jakiegoś czasu tj. fiolet i róż w białe groszki, oraz udało mi się przypadkiem trafić na ptaszki, które widziałam na candy u Nailaa i zakochałam się w nich. Od dziś jestem szczęśliwą ich posiadaczką :)

A wczoraj dokonałam zakupu książki ,,Radosne dekoracje'' i zamówiłam pozostałe 2 z tej serii. Cały wieczór czytałam i samo czytanie sprawiło mi radość, aż boję się zasiąść do działania ;) Pewnie uśmiech z mojej mordki nie zniknie :)



Nie zniknie dopóki nie zobaczę efektu, później pewnie nie będzie już tak radośnie, patrząc np. na Tildowe lale u Anity z Manitowiska to wiem, że moje których jeszcze nie ma nie będą nawet w połowie tak śliczne jak jej :) Ale zamarzyła mi się taka, lubię wyzwania i muszę spróbować ;)

Pozostałych materiałów nie obstrykałam gdyż sensu to większego przy tym świetle nie ma.  Tak jak i fotografowanie literki, którą wczoraj skończyłam haftować dla najmłodszego mojego skarba  by uchwycić realne kolory, przy tym świetle musiała bym być cudotwórcą ;)  Jutro w ciągu dnia zabawię się w fotografa i wrzucę literkę młodszego i starszego, a teraz jedno ze zdjęć najlepsze jakie udało mi się w dniu dzisiejszym zrobić ;)





środa, 2 stycznia 2013

22. A po co Ci te słoiczki ?

Witam w Nowym Roku :)

Szał Sylwestrowej nocy już za nami, moje pidżamowe party było bardzo udane, miałam nie postanawiać sobie nic, ale jednak będę ćwiczyła charakter i może w tym roku dłużej uda mi się wytrwać w tegorocznych postanowieniach m.in. postaram się być bardziej zorganizowana by mieć więcej czasu dla siebie, a co się z tym wiąże i dla Was :))

Dziś zainspirowana stroną na jaką trafiłam postanowiłam wykorzystać słoiczki. Jestem na etapie Gerberków i słoiczków w domu nie brakuje, mam do nich słabość ze względu na ich wielkość ;) Mąż zawsze pyta -,, a po co Ci te słoiczki ?'', więc dziś oplątałam 3 sztuki różnymi skrawkami jakie miałam najbliżej pod ręką i z niewielkim wysiłkiem powstały takie oto lampioniki:

Koronkowe z tasiemką:




i z kawałka juty oplątanego włóczką:

 
Uwielbiam ciepłe światło świec, są u mnie w domu wszędzie łącznie z łazienką więc pewnie jeszcze kilka lampioników powstanie :) Gdy będzie awaria prądu nie zaginę w ciemnościach ;)))

Słoiki są bardzo wdzięcznym przedmiotem do wykorzystania dekoracyjnego, wiele inspiracji można podpatrzeć tutaj słoikowe inspiracje, a później to już hulaj dusza wyobraźnio ;)