środa, 10 kwietnia 2013

58. Truskaweczek by się zjadło ...

Dziś króciutko, zalatana jestem niemożliwie, nie mam czasu się nawet podrapać w pewną część ciała, ale tęsknię za Wami :) a świat blogowy mnie wciągnął tam mocno, że nawet taka chwilka dodaje skrzydeł :)

 Skończyłam, w sumie 30 sztuk, trochę to trwało gdyż ich rozmiar jest zbliżony do naturalnych, mają po ok 2, 5 cm wysokości i przyszywanie listków zajęło mi dużo czasu, w końcu są i cieszą moje oko. Na prawdziwe jeszcze pewnie poczekamy, wiosna się ociąga i zapewne wszystko w przyrodzie z opóźnieniem będzie dlatego narazie pozostaje dżemik z  zapasów domowych i czekanie na nasze polskie, pachnące truskawki :)







Pozdrawiam cieplutko :)

32 komentarze:

  1. pyszności ze słoiczka wyskakują;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale śliczne truskaweczki :) Smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyszły. Dodają optymizmu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawki zrobiłaś urocze!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne czy zrobiłabyś takie na zamówienie?? daj znaka na meila :) -proszę

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, piękne, piękne:))) Oj chyba sobie tez takie uszyję, bo kocham truskaweczki:)Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Apetyczne te truskawki, jakby ktoś był bardzo zaspany rano, to mógłby chyba z prawdziwymi pomylić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności, mogła byś poczęstować pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle wspaniałych truskawek zrobionych pomimo braku czasu ...tylko należy podziwiać....działąj i fruwaj wysoko jak motyl...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo apetyczne :) 30 sztuk? Podziwiam za wytrwałość; mnie pewnie po 5 już chęci i zapał by opuściły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam,ilość imponująca:) w zeszłym roku uszyłam trzy sztuki :(może w tym roku postaram się i uszyję więcej:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Radosne, kolorowe i na pewno słodkie :) Wczoraj wieczorem myślałam o ich szyciu :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie słodziaki :) uwielbiam truskawki

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne truskawki...też mam ochotę sobie takie uszyć i wiem że trochę wymaga to czasu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne! Wyglądają bardzo smacznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo apetyczne truskawki. Tez kiedyś szyłam podobne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Wspaniale wyglądają! Są takie słodkie :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj zjadłoby się....Fajnie wyglądają w słoiczku:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Alee sie napracowalas !! Suuper wyszly :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo u Ciebie miło.
    Na widok truskaweczek aż ślinka leci:)
    Dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  21. cuuuudowne, śłitaśne i mniamuśne :) ...podziwiam zapał którego mi brak :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe, chciałoby się schrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszyscy wiedzą,że kocham truskawki,więc natychmiast zakochałam się w Twoich truskawkach w słoiczku.

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne są, mogą stanowić wspaniałą letnią ozdobę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj zjadłoby się już taką truskawkę z krzaczka :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie kochane te truskaweczki:))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to promyk słońca ....