wtorek, 19 marca 2013

52. Wiosenny Fredzio

Za oknem jakaś katastrofa, mam już dość zimowych ubrań, czuję się z rana jak mumia oplątana szalikiem, marzę żeby założyć buty na obcasie bo po ośnieżonych chodnikach chodzę w płaskich by lecąc do szkoły po starsze dziecię orła nie wywinąć, marzy mi się lekki płaszczyk i zwiewna spódnica, ale słuchając meteorologów mogę sobie jeszcze pomarzyć ;( Trudno, dam radę, w końcu to już bliżej końca zimy niż dalej ;)

Na życzenie starszego specjalisty od pomysłów co robić by się nie uczyć ;) powstał zając. Imię Jego Fredzio. Fredzio jest grzeczną istotą, pilnuje moich prymulek do których nie mam ręki i listki już robią im się żółte ...




  

W weekend ozdobiłam kolejne gęsie wydmuszki, tym razem kolorowo. Pomalowane są farbami akrylowymi. Kolejne czekają, brak mi pomysłów...


Na koniec dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe słowa pod ostatnimi postami, dodają energii i mobilizują do działania :)

22 komentarze:

  1. O te jajeczka mi sie bardzo podobają kolorowe są, zajaczek zawadiaka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fredzio jest The Best!!!! A czerwone jajeczko - wprost odlotowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fredzio jest bombowy!!! oj tak my też chcemy ciepła i schować te grube kurtki!! pozdr i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne cudności :)Ja też marzę o lżejszej garderobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wiosenny ten Twój Fredzio :))) Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No i jest Fredzio z jajami;) Pięknie je pomalowałaś, możesz zrobić jeszcze dwa takie jak to czerwone, tylko zmieniając kolory [białe tło, żółte tło] i będzie komplet:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fredzio jest cudny! Ma super ogrodniczki:)
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy króliczek♥i jajeczka śliczne:)...byle do wiosny....pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajączek cudeńko!!!
    Kochana ja też już mam serdecznie dosyć tej pogody, przez tą przedłużającą się zimę będziemy mięli mniej ciepłych dni, zabiera nam wiosnę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie prymulki dokładnie tak samo wyglądają :) może też źle znoszą pogodę?:) Fredzio śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakochałam się!...w Twoim Fredziu :) Mam nadzieję, że nie jesteś zazdrosna:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przynajmniej Fredzio pełen pogody ducha- uśmiechnięty facet od ucha do ucha....:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przystojniak z tego Fredzia:)))
    Porcięta fajne ma!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. We Fredziu można się zakochać;)
    A jajeczka cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny Fredzio:) Możesz mu powiedzieć, żeby przekazał Wiośnie, żeby sobie nie robiła JAJ? :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodziak z tego Fredzia:) I pięknie pomalowałaś wydmuszki, aż zachciało mi się podziałać w kierunku świątecznych ozdób:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zakochałam sie we Fredziu , piekne jajka.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to promyk słońca ....