wtorek, 10 grudnia 2013

98. Kocięta ;))

Gdybym nie musiała sypiać to jest szansa, że wyrobiła bym się z wszystkim co sobie zaplanowałam zrobić do świąt, a tak to zaczynam w to wątpić, ale jak by nie patrzył to za rok też są święta i w przyszłym roku zacznę przygotowania wcześniej ;))) Hahaha, sama się ubawiłam i chyba w to nie wierzę, ale cóż, zawsze jakaś szansa jest ;)))

Dziś para kotów z wykroju książki ,,Przytulne dekoracje'', mają ruchome łapki i nóżki. Są to rasowe damy dla dwóch księżniczek, Ani i Lidki, żeby nie było awantur, który jest ładniejszy kociczki są podobne, jedynie kolorystyką się różnią :))) W Mikołajki trafiły do dziewczynek i już wiem, że bardzo się spodobały :))

Zdjęć będzie kilka bo jakoś nie mogłam się zdecydować








 A na koniec witam wszystkich nowych obserwatorów, miło was gościć u siebie :)))

Miłego wtorku :)










poniedziałek, 2 grudnia 2013

97. Chustki nie tylko do nosa i CANDY :)

Witajcie, 
jestem w trakcie picia kawy  bardzo powoli się budzę chociaż poogarniałam już małe istoty, jedna w szkole, druga w żłobku, dotarłam do pracy, nawet zrobiłam zakupy po drodze to nadal czuję się jak bym właśnie wstała z łóżka, ale cóż widać już taki ze mnie model. Codziennie obiecuję sobie, że położę się wcześniej spać i ... ten zegar wieczorami jakoś przyspiesza i robi się północ ;) 

W sobotę mój starszy syn stwierdził, że jednak by chciał kalendarz adwentowy chociaż wcześniej stwierdził, że nie chce bo skoro nie może jeść słodyczy w tygodniu, a tylko w weekendy to nie będzie to ciekawe i po prostu był foch. Jednak odmieniło mu się w sobotę ....  i weź tu matka coś szybko wymyśl, skąd teraz wytrzasnąć 24 pudełka, lub znaleźć czas na uszycie woreczków ... ale w końcu nie ma rzeczy niemożliwych, padło na wykorzystanie chustek do nosa ... tak, tak zrobiłam kalendarz z chusteczek do nosa ;)) 

W ruch poszło pudełko z chusteczkami do nosa, stempelki z cyferkami, tasiemka, sznurek, klamerki z mikołajami i słodkości :)
W tygodniu moje dziecię znajdzie suszone morele, rodzynki, żurawinę i orzechy, a w weekendy cukierki. Młodszy w paczuszkach ma swoje ciasteczka.

Może on wyjątkowo urodziwy nie jest, ale jest i jest radość w oczach dziecka.





A w piątek będąc na zakupach zauważyłam w kąciku cudne świeczniki z reniferami i kupując dla siebie oczywiście pomyślałam też o Was ;)) Dlatego ogłaszam małe candy świąteczne. 

Zasady jak zawsze:
- umieścić banerek z linkiem,
- miło będzie jeśli dołączycie do grona obserwujących,
- zgłosić chęć uczestnictwa  w komentarzu poniżej

Zgłoszenia do 17 grudnia to 18 wyślę paczuszkę i na święta dotrze :)

A oto te świeczniki i serducho w świątecznych kolorach :))





A i jeszcze jedno ... mamy teraz sezon na na mandarynki i pomarańcze, to owoce które często bywają ozdobą świąteczną, np pomarańcza z wzorkami z goździków, ale można też inaczej i teraz każda mandarynka która zostaje zjedzona u nas w domu przyczynia się do powstania gromady gwiazdek. Gwiazdki wykorzystam do świątecznych stroików, a wykonanie nie jest trudne, wystarczy foremka do ciasteczek by wykroić kształt ze skórki, a usychają na parapecie same :)))


Ciekawe czy ktoś dotrwał do końca ;)))
Miłego dnia :)))